Choć oficjalna data lokacji Rzeszowa to rok 1354, historia osadnictwa na tym terenie sięga znacznie głębiej. Co kryje się pod płytą Rynku? Gdzie znajdował się pierwotny Rzeszów i dlaczego miasto było tak atrakcyjne dla przybyszów z zewnątrz? O fascynujących wynikach badań archeologicznych rozmawiali Wojciech Wójcik oraz archeolog i muzealnik, Paweł Kocańda.
Data lokacji a rzeczywiste początki osadnictwa
Każdy mieszkaniec Rzeszowa kojarzy datę 19 stycznia 1354 roku. To wtedy król Kazimierz Wielki wydał akt lokacyjny, nadając miasto Janowi Pakosławicowi ze Stróżysk. Jednak jak podkreśla Paweł Kocańda, historia miasta nie zaczyna się w momencie podpisania dokumentu.
Przez lata historycy spierali się, czy Rzeszów lokowano na tzw. surowym korzeniu (w miejscu bez wcześniejszej zabudowy), czy też istniała tu wcześniejsza osada. Badania archeologiczne, zwłaszcza te prowadzone po 2017 roku przy ulicy 3 Maja, przyniosły przełom. Odkryto tam obiekty ziemne datowane na XI–XIII wiek, co potwierdza, że życie tętniło tutaj na długo przed przybyciem Kazimierza Wielkiego.
Pierwotny, przedlokacyjny Rzeszów (nazywany w XV-wiecznych źródłach Antiqua Reshof) znajdował się na terenie dzisiejszego Staromieścia. Była to osada ruska, funkcjonująca prawdopodobnie od X do XIII wieku. Dopiero później środek ciężkości przeniósł się na tereny dzisiejszego Śródmieścia.
Miasto prywatne, czyli czyje?
Rzeszów przez wieki był miastem prywatnym. Co to oznaczało w praktyce? Jan Pakosławic, a po nim rody Ligęzów i Lubomirskich, byli nie tylko właścicielami ziemi, ale faktycznymi władcami tego terenu (podległymi oczywiście królowi).
Relacja ta była jednak symbiotyczna. Bogactwo miasta oznaczało bogactwo jego właściciela. Dlatego możnowładcy dbali o rozwój Rzeszowa:
- Mikołaj Spytek Ligęza ufortyfikował miasto, budując m.in. zamek i wały, co pozwoliło skutecznie odpierać najazdy tatarskie.
- Lubomirscy kontynuowali rozbudowę, wznosząc wspaniałe budowle, takie jak Letni Pałac czy rozbudowując zamek.
Dzięki temu Rzeszów był bezpiecznym i perspektywicznym miejscem do życia. Przyciągał osadników z Krakowa, Biecza czy Przemyśla, którzy chętnie zakładali tu swoje biznesy i warsztaty rzemieślnicze.
Co archeolodzy znaleźli pod ziemią?
Ostatnie lata to czas intensywnych prac Rzeszowskiej Fundacji Archeologicznej (lata 2017–2021). Wykopaliska prowadzone przy ulicach 3 Maja, Kościuszki i Grunwaldzkiej rzuciły nowe światło na życie dawnych rzeszowian. Do najciekawszych odkryć należą:
- Wielopoziomowe nawierzchnie ulic: Odkryto drewniane drogi, z których najstarsze pochodzą z połowy XVII wieku, a także późniejsze bruki (tzw. kocie łby) z XIX wieku. Część z nich można oglądać przez specjalne „okno czasu” na ul. 3 Maja.
- Relikty Bramy Murowanej: Fragmenty fortyfikacji miejskich odnalezione przy ulicy Grunwaldzkiej.
- Dawny cmentarz: Nekropolia, która niegdyś otaczała kościół Farny.
Zagadki, które wciąż czekają na rozwiązanie
Mimo wielu sukcesów, Rzeszów wciąż kryje wiele tajemnic. Archeolodzy nadal poszukują odpowiedzi na kluczowe pytania:
- Skąd wzięła się nazwa miasta? Hipotezy są różne – od imienia legendarnego założyciela „Rzecha”, przez pochodzenie wschodnie (ruskie), aż po teorie wiążące nazwę z językiem niemieckim.
- Gdzie jest wczesnośredniowieczne grodzisko? Typuje się rejon Staromieścia, okolice szpitala lub ulicę Grodzisko, ale wciąż brakuje twardych dowodów.
- Co kryje Kopiec Konfederatów Barskich? Obiekt na osiedlu Pobitno wciąż czeka na przebadanie.
- Jak wyglądała zabudowa przyrynkowa? Rynek i teren wokół Zamku to obszary wciąż słabo rozpoznane archeologicznie.
Historia Rzeszowa to fascynująca układanka, w której wciąż brakuje kilku elementów. Każda kolejna inwestycja w centrum miasta to szansa dla archeologów na dopisanie kolejnego rozdziału do dziejów stolicy Podkarpacia.
Odcinek powstał przy współpracy Fundacji Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego z Polskim Radiem Rzeszów. Sfinansowano z budżetu Gminy Miasto Rzeszów.