Cmentarz żydowski przy ulicy Dołowej w Rzeszowie to miejsce, które przez lata pozostawało nieco na uboczu świadomości mieszkańców, choć kryje w sobie tragiczną i niezwykle ważną część historii miasta. O losach tej nekropolii, niedawnych odkryciach oraz planach na przyszłość w audycji radiowej opowiadała Marta Wójcik z Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Miasta Rzeszowa.
Trzecia nekropolia Rzeszowa
Warto wiedzieć, że w Rzeszowie znajdują się łącznie trzy cmentarze żydowskie, co wynika z religijnej zasady nienaruszalności miejsc pochówku – miejsce, w którym spoczywają szczątki, na zawsze pozostaje święte, nawet jeśli nie ma na nim fizycznych nagrobków. Dwa najstarsze cmentarze (z XVI i XVII wieku) ulokowane są w ścisłym centrum, w rejonie dzisiejszego Archiwum oraz Biura Wystaw Artystycznych.
Cmentarz przy ulicy Dołowej, zwany „Nowym”, powstał w połowie XIX wieku, gdy na starszych nekropoliach zabrakło miejsca. Jego teren powiększył się znacząco w latach 20. XX wieku, kiedy Gmina Żydowska dokupiła kolejne działki.
Tragiczne losy podczas wojny i po niej
Nekropolia została zdewastowana przez Niemców w czasie II wojny światowej. Macewy były masowo wyrywane i wykorzystywane jako materiał budowlany, m.in. do utwardzania rzeszowskich ulic, takich jak Szopena czy Asnyka, gdzie do dziś pod nawierzchnią mogą znajdować się ich fragmenty. Niestety, proces niszczenia cmentarza trwał również w czasach powojennych, co potwierdzają archiwalne zdjęcia z lat 60. XX wieku.
Cmentarz przy Dołowej to jednak nie tylko zniszczone nagrobki. To także miejsce masowych egzekucji mieszkańców rzeszowskiego getta, których ciała składano w zbiorowych mogiłach na terenie nekropolii.
Odkrywanie tożsamości zmarłych
Wiosną tego roku przeprowadzono dużą akcję porządkowania cmentarza przy udziale fundacji ze Stanów Zjednoczonych oraz potomków rzeszowskich Żydów. Prace te przyniosły niezwykłe rezultaty – odsłonięto kilkadziesiąt macew, co pozwoliło przywrócić pamięć o konkretnych osobach. Wśród zidentyfikowanych nagrobków znaleziono m.in.:
- Wilhelma Hochfelda – wieloletniego wiceburmistrza Rzeszowa.
- Stanisława Wiktora Reicha – bohatera narodowego, który poległ walcząc podczas I wojny światowej.
- Zeldy Wachspress – dzięki archiwalnemu zdjęciu Rynku udało się ustalić, że prowadziła ona sklep z artykułami szewskimi.
Miejsce spotkań z historią
Cmentarz coraz częściej odwiedzają potomkowie rzeszowskich Żydów z całego świata, m.in. z USA czy Francji. Dla wielu z nich jest to podróż sentymentalna, pozwalająca odnaleźć korzenie. Wzruszającym momentem była wizyta Michaela Mooneya, który dzięki pracom porządkowym mógł zobaczyć odnalezioną macewę swojej praprawnuczki.
W porządkowanie terenu angażują się również lokalni wolontariusze. Ich systematyczna praca jest nieoceniona w przywracaniu godności temu miejscu.
Plany na przyszłość: lapidarium i rewaloryzacja
Miasto Rzeszów ma ambitne plany względem cmentarza przy ulicy Dołowej. Celem jest pełna rewaloryzacja terenu, uporządkowanie zieleni oraz wytyczenie alejek, co pozwoli otworzyć nekropolię dla mieszkańców i turystów. W części cmentarza, gdzie nie było pochówków, planowane jest utworzenie lapidarium ze wszystkich odzyskanych i zakonserwowanych macew.
Obecnie realizowany jest również projekt badawczy mający na celu precyzyjną lokalizację grobów masowych, finansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ważny apel: Marta Wójcik zwraca się z prośbą do mieszkańców Rzeszowa i okolic, którzy mogą posiadać fragmenty macew na swoich posesjach, o ich zwrot na teren cmentarza. Można to zrobić anonimowo, po prostu przywożąc element pod bramę nekropolii.
Osoby zainteresowane zwiedzaniem cmentarza (który na co dzień jest zamknięty) mogą kontaktować się z Wydziałem Kultury i Dziedzictwa Narodowego lub Zarządem Zieleni Miejskiej w Rzeszowie.
Odcinek powstał przy współpracy Fundacji Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego z Polskim Radiem Rzeszów. Sfinansowano z budżetu Gminy Miasto Rzeszów.