Tajemnice rzeszowskiej kolei: Rozmowa z Adamem Sapetą

Większość z nas traktuje dworce kolejowe jedynie jako punkty przesiadkowe w codziennej podróży. Tymczasem obiekty te skrywają fascynującą historię, o której wielu mieszkańców Rzeszowa nie ma pojęcia. W najnowszym podcaście Wojciech Wójcik rozmawia z Adamem Sapetą, Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, odkrywając zapomniane detale rzeszowskiej architektury kolejowej.

Początki kolei w Rzeszowie

Historia rzeszowskiego węzła rozpoczęła się w 1858 roku, kiedy to miasto zyskało połączenie w ramach Kolei Galicyjskiej Karola Ludwika, łączącej Kraków ze Lwowem. Inwestycja ta miała przede wszystkim podłoże strategiczne i militarne – miała zapewnić sprawne połączenie z budowaną wówczas Twierdzą Przemyśl.

W kolejnych dekadach system ten dynamicznie się rozwijał:

  • W 1890 roku powstała linia Rzeszów–Jasło.
  • Budowie torów towarzyszyło powstawanie skomplikowanej infrastruktury technicznej.

Zaplecze techniczne i rzeszowskie parowozownie

Jednym z najważniejszych elementów dawnego dworca była parowozownia. Pierwotnie składała się ona z dwóch hal wachlarzowych i hali prostokątnej. Niestety, tzw. parowozownia lwowska (po wschodniej stronie) została bezpowrotnie rozebrana. Do dziś przetrwała jedynie hala zachodnia (krakowska), która obecnie czeka na nowe zagospodarowanie – studenci Politechniki Śląskiej pracują nad projektem jej rewitalizacji.

Kolejnym charakterystycznym punktem jest wieża ciśnień. Choć dziś pełni głównie rolę estetyczną, dawniej była kluczowa dla funkcjonowania parowozów, magazynując wodę czerpaną bezpośrednio z Wisłoka. Do dziś przy moście kolejowym zachował się budynek dawnej pompy elektrycznej, który wymaga jednak pilnych prac konserwatorskich.

Architektura, która przetrwała pożary

Adam Sapeta wyjaśnia w rozmowie popularną pomyłkę dotyczącą ceglanych budynków przy dworcu. Często nazywane „dyrekcją”, w rzeczywistości były to koszary kolejowe – miejsca noclegowe dla drużyn konduktorskich i parowozowych. Budynki te, podobnie jak sam budynek główny dworca, zostały wypalone przez wycofujących się Rosjan podczas operacji gorlickiej.

Co ciekawe, najstarszymi zachowanymi obiektami na terenie Dworca Głównego są magazyny stacyjne, których budowę datuje się na około 1860 rok.

Trudna historia i unikatowość stacji Staroniwa

Druga część rozmowy poświęcona jest stacji Rzeszów Staroniwa, która zachowała się w niemal kompletnym stanie od 1890 roku. To miejsce o szczególnej, martyrologicznej wymowie – to właśnie stąd hitlerowcy wywozili ludność żydowską z rzeszowskiego getta do obozu zagłady w Bełżcu.

Z historią Staroniwy wiąże się też mało znana anegdota o „wojnie taryfowej”. Przez pierwsze cztery lata po wybudowaniu linii do Jasła, pasażerowie chcący przesiąść się na Dworzec Główny musieli pokonywać ten dystans dorożkami. Wynikało to z braku porozumienia między prywatną Koleją Karola Ludwika a państwowym zarządem linii jasielskiej.

Przyszłość rzeszowskich zabytków kolejowych

Obecnie trwają intensywne prace nad objęciem najcenniejszych obiektów pełną ochroną konserwatorską poprzez wpis do rejestru zabytków. Procedura ta dotyczy m.in. zespołu stacji Staroniwa oraz dawnego budynku zarządu kolei i budynków mieszkalnych dla pracowników, w których do dziś mieszkają rodziny kolejarskie.

Odcinek powstał przy współpracy Fundacji Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego z Polskim Radiem Rzeszów. Sfinansowano z budżetu Gminy Miasto Rzeszów.

Dodaj komentarz